|
Z
wykształcenia jestem polonistką, magistrem filologii polskiej z
dyplomem Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach 1990- 2005 byłam
nieprzerwanie radną miasta Krakowa. W roku 2005 kandydowałam do
Sejmu z krakowskiej listy. Byłam na czwartym miejscu tej listy.
Dzięki Państwa głosom jestem posłem V kadencji Sejmu.
SKĄD
SIĘ WZIĘŁAM?
Urodziłam
się 4 marca 1963 roku w Krakowie, ściślej mówiąc w Nowej
Hucie, gdzie mieszkam do dziś, do 2002 roku u moich rodziców,
a potem we własnym „blokowym” mieszkaniu (pokój z kuchnią
- 37 m kw.). Moja matka jest emerytowaną księgową, ojciec
emerytowanym technikiem elektrykiem. Mam młodsze rodzeństwo:
siostrę oraz dwóch braci. Rodzina jakich wiele wokół
– niezbyt zamożna, pracowita, katolicka.
MOJA
EDUKACJA?
Chodziłam
do szkoły podstawowej nr 115, a potem do XI LO na os. Teatralnym w
Nowej Hucie (matura 1981). Dyplom magistra filologii polskiej (z
wyróżnieniem) uzyskałam na UJ w 1986 roku. Przez kolejne
cztery lata, tj. do roku 1990, byłam na studiach
doktoranckich na UJ, które ukończyłam (bez doktoratu).
GDZIE
PRACOWAŁAM?
Pierwszą
pracę podjęłam w 1991 roku jako nauczycielka języka polskiego w
krakowskim Liceum Ogólnokształcącym im. Świętej Rodziny
przy ul. Pędzichów. To szkoła prywatna reaktywowana w 1991
roku po blisko 50-letniej przerwie przez katolickie stowarzyszenie
„Dom Rodzinny”. Wcześniej, w szkole państwowej uczyć nie
mogłam, bo – pomimo dyplomu UJ z wyróżnieniem – nie
miałam rzekomo odpowiednich kwalifikacji ideologicznych. Tak orzekły
władze oświatowe PRL, nie dopuszczając mnie do pracy w
„socjalistycznej” szkole.
W
1995 roku odeszłam z liceum. Byłam już wówczas członkinią
Zarządu Miasta Krakowa. Funkcję tę pełniłam etatowo w latach
1994-97. Z tego stanowiska zostałam odwołana w styczniu 1997 roku,
kiedy ugrupowanie „Twoje Miasto”, związane z Unią Wolności,
uchwaliło budżet Krakowa przy poparciu radnych SLD.
Kolejnym
moim miejscem pracy była Spółdzielnia Mieszkaniowa
„Budostal”, gdzie w latach 1999-2001 pełniłam etatowo funkcję
prezesa zarządu.
W
latach 2001-2004 byłam członkinią redakcji dwumiesięcznika
„Obywatel”, wydawanego przez stowarzyszenie o tej samej nazwie,
poświęcony polityce, społeczeństwu i ekologii, gdzie ukazało się
wiele moich tekstów.
Pracując
etatowo w różnych miejscach byłam przez cały czas radną
miasta Krakowa i to zajęcie traktowałam jako swój drugi
zawód.
CO
OSIĄGNĘŁAM W PRACY ZAWODOWEJ?
Pracując
w liceum na Pędzichowie udało mi się w 1994 roku „wprowadzić”
jednego z moich uczniów do finału olimpiady polonistycznej.
Dzisiaj jest wydawcą książek po dwóch fakultetach:
polonistyce i filologii klasycznej. Na początku lat 90.
Przetłumaczyłam z angielskiego słynną książkę amerykańskiego
konserwatysty Richarda M. Weavera „Idee mają konsekwencje”. Jest
to biblia amerykańskiego konserwatyzmu napisana na przełomie lat
40. i 50., która odmieniła życie wielu ludzi.
Przez
15 lat byłam radną Rady Miasta Krakowa. Szczególną uwagę
zwracałam na szkolnictwo, mienie komunalne i budżet miasta. W tych
dziedzinach osiągnęłam wymierne rezultaty dzięki współdziałaniu
z radnymi o podobnych poglądach. Pierwszym sukcesem, jeszcze na
początku lat 90., było przeforsowanie w RMK decyzji o kontynuowaniu
budowy szkoły podstawowej na osiedlu Oświecenia. Choć wykonano już
pod nią fundamenty, budowa miała być przerwana. Dziś w szkole tej
uczy się kilkaset dzieci. W podobny sposób „wywalczyłam”
szkoły dla osiedli Rżąka, Cegielniania i Kurdwanów.
Konsekwentnie
broniłam Kraków przed zbytnim zadłużeniem i nieopłacalną
wyprzedażą majątku komunalnego. Będąc radną i członkinią
Zarządu Miasta Krakowa blokowałam wypuszczenie pierwszej emisji
obligacji komunalnych, co w końcu w 1997 roku przeforsowały kluby
radnych „Twoje Miasto” i SLD. To właśnie było jedną z
przyczyn odwołania mnie z ZMK. W 2000 roku, tym razem skutecznie,
przyczyniłam się do zablokowania sprzedaży krakowskich firm
komunalnych przez ówczesny Zarząd Miasta, co zapisano już w
projekcie budżetu Krakowa.
Dzięki
mojej działalności w stowarzyszeniu „Krakowski Las” w latach
1997-2000 powstało w Krakowie 10 hektarów nowego lasu
ochronnego w Toniach (ul. Jasnogórska). W wyniku poprawki PiS
mojego autorstwa do projektu budżetu Krakowa na 2003 rok miasto
przeznaczyło dodatkowe środki na zalesienia, co było pierwszym
etapem realizowanych do dziś zalesień w Zbydniowicach, Branicach i
Tyńcu – razem ok. 60 ha.
Dokonania
w kadencji RMK (2002-2006) to m.in. poprawki mojego autorstwa do
budżetu Krakowa na rok 2004: o ograniczeniu uprawnień prezydenta do
przenoszenia środków w budżecie miasta bez zgody Rady
Miasta, o dofinansowaniu inwestycji w szpitalach miejskich, o
środkach na przygotowanie budowy linii tramwajowej północnej
(z Mistrzejowic przez Prądnik i Olszę do cmentarza Rakowickiego)
oraz o rozpoczęciu budowy wyjazdu bezpieczeństwa z osiedla Centrum
E w Nowej Hucie. Przygotowałam też poprawkę do regulaminu
wynagradzania nauczycieli podnoszącą dodatek za wychowawstwo z 30
zł na 100 zł miesięcznie. Poprawka weszła w życie z mocą od
stycznia 2005.
W
roku 2005 przygotowałam 11 poprawek do Strategii Rozwoju Krakowa
przyjętych przez RMK, m.in. o wykupie przez miasto terenów
zielonych przeznaczonych do rekreacji i wypoczynku mieszkańców,
o kontynuacji programu zalesiania nieużytków, o odnowie
zieleńców i chodników w osiedlach mieszkaniowych
(zwłaszcza na terenie Nowej Huty, Azorów i Dąbia), o budowie
kanalizacji sanitarnej na wschodnich obrzeżach Nowej Huty, o
wprowadzeniu bezpłatnych zajęć w domach i ośrodkach kultury dla
dzieci i osób starszych blisko ich miejsca zamieszkania, o
obniżeniu zadłużenia Krakowa o 50%.
Jako
radna PiS przykładałam dużą wagę do kontrolowania prezydenta
Krakowa z SLD. W kadencji RMK (2002-2006) przygotowałam
i zgłosiłam ponad 40 interpelacji skierowanych do prezydenta J.
Majchrowskiego. Dotyczyły one m.in.: regulacji stanów
prawnych kamienic i przejmowania do mienia gminy nieruchomości osób
nieznanych z miejsca pobytu, ochrony doliny rzeki Drwinki i założenia
parku nadrzecznego, wypłaty zaległych wynagrodzeń dla pracowników
zlikwidowanych zakładów opieki zdrowotnej, wypłaty dodatków
mieszkaniowych i zwiększenia środków na pomoc mieszkaniową,
złej jakości remontów i modernizacji dróg, montażu
wiat przystankowych, ujawnienia listy przedsiębiorców, którym
prezydent umorzył zaległości podatkowe, pracy zarządców
budynków w os. Centrum A, sprawdzenia, czy nie dochodzi do
sytuacji korupcyjnych w zlecaniu administrowania budynkami gminnymi.
Dążyłam
do ukrócenia samowoli miejskich urzędników zgłaszając
do Regionalnej Izby Obrachunkowej wniosek o kontrolę Zarządu
Budynków Komunalnych po ujawnieniu wielomilionowych zaległości
miasta wobec wspólnot mieszkaniowych. Po kontroli wykonanej
przez Najwyższą Izbę Kontroli nastąpiła istotna poprawa w
regulowaniu płatności przez ZBK. Byłam współautorką
uchwały o ograniczeniu uprawnień prezydenta w sprawach
gospodarowania mieniem.
I
wreszcie sprawy, które kosztowały sporo wysiłku, ale nie
zostały załatwione po mojej myśli. To dwie poprawki do projektów
uchwał odrzucone przez Radę Miasta: o ograniczeniu wypłat diet dla
radnych w okresach między kadencjami rady oraz poprawka do Statutu
Miasta Krakowa wprowadzająca zakaz pobierania podwójnych diet
przez radnych miejskich będących równocześnie radnymi
dzielnic.
MÓJ
ŻYCIORYS POLITYCZNY?
Od
zawsze miałam poglądy prawicowe i do takich ugrupowań należałam.
Już w 1981 roku na pierwszym roku studiów zapisałam się do
Niezależnego Zrzeszenia Studentów, które wspierało
działania „Solidarności”, a po wprowadzeniu w Polsce stanu
wojennego podzieliło jej los. W wyborach 4 czerwca 1989 roku
głosowałam na przywódców „Solidarności” w
Krakowie.
W
roku 1991 wstąpiłam do „Porozumienia Centrum”, a w latach
1992-93 działałam w Ruchu dla Rzeczpospolitej, gdzie byłam
wiceprzewodniczącą zarządu wojewódzkiego w Krakowie.
Kolejnym ugrupowaniem, w którym działałam w latach 1993-96
było Zjednoczenie Polskie. Pełniłam tam funkcję sekretarza
naczelnej rady politycznej.
W
1996 roku byłam współzałożycielką Stowarzyszenia
„Samorządny Kraków” i zostałam jego wiceprezesem (do
1998), a następnie prezesem (do 2003). W tym czasie redagowałam
„Biuletyn Samorządny Kraków”. Pod moją redakcją ukazało
się ponad 100 numerów tego pisma. Obecnie jestem szeregowym
członkiem Stowarzyszenia.
Z
kandydowania na prezesa kolejnej kadencji stowarzyszenia
zrezygnowałam po powstaniu partii „Prawo i Sprawiedliwość”,
której byłam członkiem-założycielem w 2001 roku. Z
krakowskiej listy PiS kandydowałam do Sejmu w wyborach w 2001 roku.
Uzyskałam dobry wynik – ponad 6 tysięcy głosów, ale nie
wystarczyło to do zdobycia mandatu poselskiego.
W
2005 roku ponownie kandydowałam do Sejmu. Tym razem skutecznie.
Uzyskując trzeci wynik na liście PiS, po Z. Ziobro i Z.
Wassermanie, zostałam posłem.
Jestem członkiem Rady Politycznej i Komisji Etyki Prawa i
Sprawiedliwości.
Od
1990 roku byłam radną miasta Krakowa przynależną do ugrupowań
prawicowych. Do Rady Miasta Krakowa pierwszej kadencji kandydowałam
z listy Krakowskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”.
Zostałam przewodniczącą komisji prawno-statutowej RMK i utworzyłam
klub radnych Samorządnej Rzeczpospolitej (po zmianie nazwy klub
radnych Centro-Prawica), którego byłam przewodniczącą. W
1991 roku zorganizowałam i przeprowadziłam z upoważnienia RMK
pierwsze w historii miasta wybory do rad dzielnic pomocniczych w
Krakowie, zostając miejskim komisarzem wyborczym.
W
1994 roku kandydowałam do RMK z listy koalicji „Samorządny
Kraków”, a następnie zostałam przewodniczącą klubu
radnych tego ugrupowania. Zostałam wybrana przez Radę Miasta do
Zarządu Miasta Krakowa. Z członkostwa w Zarządzie Miasta zostałam
odwołana w 1997 roku po złamaniu przez prezydenta J. Lassotę umowy
koalicyjnej zawartej z klubem Samorządny Kraków – klub
prezydenta Twoje Miasto, związany z Unią Wolności, uchwalił
budżet Krakowa wbrew stanowisku Samorządnego Krakowa, korzystając
przy tym z poparcia radnych SLD.
W
1998 roku kandydowałam do RMK z listy Ruchu Patriotycznego
„Ojczyzna”, pozostając przez całą kadencję radną
niezrzeszoną.
Do
Rady Miasta j kandydowałam w 2002 roku z listy PiS. Byłam
członkinią tego klubu radnych i wiceprzewodniczącą Komisji
Budżetowej RMK. Mandat pełniłam do jesieni 2005 roku, kiedy to
weszłam do Sejmu.
CO
POSIADAM?
Mój
majątek to spółdzielcze mieszkanie własnościowe – 37 m
kw. W 2001 roku byłam pierwszą radną, która ujawniła swoje
zeznanie roczne PIT oraz oświadczenie majątkowe radnego, jeszcze
zanim Sejm uchwalił ustawę nakazującą publikowanie oświadczeń
majątkowych radnych i parlamentarzystów.
CO
LUBIĘ?
Narty
biegowe i kajaki. Osiem razy ukończyłam narciarski Bieg Piastów
na dystansie 25 km, przepłynęłam kajakiem łącznie ok. 1900 km
polskimi i litewskimi rzekami.
|