-
- Barbara Bubula była pierwszym
posłem, który gościł w tej kadencji w małopolskim oddziale Polskiego Związku
Głuchych. Wizyta odbyła się 16 marca 2006 i pokazała, jak pouczające mogą być
poselskie spotkania z przedstawicielami środowisk społecznie
niedowartościowanych.
Aż kilka tysięcy krakowian z
wadami słuchu, a w całym kraju ponad 100 tys. ludzi, bezskutecznie dopomina się
od lat o jak najszersze wprowadzenie do telewizji języka migowego i przekazywania
dodatkowo w tym języku nadawanych programów. Robią to już na dużą skalę zagraniczne
telewizje satelitarne, ale nie publiczna telewizja polska. Przekaz językiem
migowym stosowany jest w TVP incydentalnie i to w godzinach popołudniowych,
kiedy w oglądaniu telewizji przeszkadza często praca zawodowa. Wiele osób
głuchych chciałoby natomiast oglądać wiadomości wieczorne razem ze słyszącymi.
To jednak jest niemożliwe. W efekcie dowiadują się o bieżących wydarzeniach na
drugi dzień – z gazet, a na dodatek tylko ci, którym trudności nie sprawia
czytanie. Należy bowiem pamiętać, że osoby z wadą słuchu mają też często trudności
w czytaniu.
Posłanka zapewniła, że złoży
interpelację poselską w tej sprawie. Inicjatywa uzasadniona jest nie tylko
powinnością wobec ludzi pokrzywdzonych przez los. Chodzi też o włączenie ich do
kręgu aktywnych wyborców korzystających z pełni swoich praw obywatelskich.
Podczas spotkania wielu z jego uczestników mówiło o dużym zainteresowaniu polityką
i politykami często oglądanymi w telewizji. Skarżyli się, że nie mogą ocenić
sami, kto ma rację w telewizyjnych debatach i sporach. To aktywność radująca
każdego polityka, kiedy w Polsce wyczuwa się wyraźną niechęć do tego rodzaju
działalności publicznej. Szybki doraźny sondaż wykazał, że 80 procent zebranych
brało udział w ostatnich wyborach parlamentarnych.
Drugą bolączką tego środowiska
jest brak pracy. Zabierający głos zapewniali, że nie chcą być ciężarem dla
społeczeństwa i zamiast brać zasiłki, mogą na siebie zapracować. Pracy jednak
dla nich nie ma. A jeśli już się znajdzie, trzeba wykonywać ją bez względu na
warunki zatrudnienia. W jednej z krakowskich drukarń osoby głuche zmuszane są
do pracy przez 12 godzin w ciągu dnia. Posłanka radziła, aby takie przypadki koniecznie
zgłaszać do Państwowej Inspekcji Pracy, która gwarantuje anonimowość
zgłaszającemu. Sama też zaoferowała wystąpienie do PIP w imieniu osób, wobec
których pracodawca stosuje niedozwolone praktyki.
Spotkanie było naturalną okazją
do przekazania zebranym najnowszych wiadomości z Sejmu. B. Bubula mówiła o „trudnej
większości sejmowej”, o jaką Prawo i Sprawiedliwość musi walczyć, aby uchwalać
kolejne ustawy – a od początku kadencji uchwalono ich już ok. 300. Najważniejszą
jest oczywiście budżet na 2006 rok. Zakłada się, że pieniądze zapisane w tegorocznym
budżecie powiększone zostaną o znaczne środki z Unii Europejskiej. Przyczyni
się do zwiększenia inwestycji i spadku bezrobocia. Podobny efekt powinien dać
rządowy program ożywienia budownictwa mieszkaniowego. W budżecie znalazły się
też środki na dopłaty do paliw rolniczych oraz na rozwój kolei.
W Sejmie przygotowywana jest
aktualnie ustawa poprawiająca sytuację ludzi niepełnosprawnych, w tym osób
głuchych. Przewiduje ona bezzwrotną dotację dla rozpoczynających działalność gospodarczą
w wysokości 15-krotnego miesięcznego wynagrodzenia. Dotychczas była to pożyczka
podlegająca zwrotowi. Taką samą kwotę mają otrzymywać pracodawcy zatrudniający
niepełnosprawnych, a oprócz tego otrzymają zwrot opłat na ZUS. Wiadomość tę
skwitowano oklaskami.
|