|

|
RAPORT - nt. bezpieczeństwa w Nowej Hucie
|
-
- Bezpiecznie i uczciwie w Nowej Hucie
-
Z Barbarą Bubulą rozmawia Marcin Dąbrowski
-
- MD: Jest Pani od urodzenia mieszkanką Nowej Huty?
BB: Tak. Najpierw mieszkaliśmy z rodzicami na osiedlu Na Stoku
(tam się – w domu – urodziłam), potem w roku 1966 przeprowadziliśmy się
do Bieńczyc na os. Kazimierzowskie, gdzie spędziłam ponad 35 lat, a od
3 lat mieszkam we własnym mieszkaniu spółdzielczym (pokój z kuchnią) na
os. Oświecenia.
MD: Od 15 lat jest Pani nieprzerwanie radną miejską, co
cztery lata mieszkańcy Nowej Huty wybierają Panią, by reprezentowała
ich we władzach Krakowa. Czego się w tym czasie udało Pani dokonać dla
nich?
BB: Dzięki mnie dokończona została budowa szkoły na os.
Oświecenia (a także kilku innych szkół w mieście), powstało wiele
nowych sal gimnastycznych (m.in. na os. II Pułku Lotniczego). Starałam
się także o poprawę wynagrodzeń nauczycieli, ostatnio udało mi się
przekonać Radę Miasta do istotnej podwyżki dodatku za wychowawstwo.
Moim zdaniem inwestowanie w edukację i wychowanie dzieci i młodzieży
jest równie ważne, a może ważniejsze jak inwestowanie w drogi.
MD: Mówi się w mieście, że jest Pani jedną z najlepszych obrończyń przyrody w Krakowie.
BB: Od lat zabiegam o powstanie w naszym mieście nowych obszarów
lasów, parków i zieleni. Wraz z młodzieżą nowohuckich liceów XI i XVI
zasadziliśmy 10 lat temu w Bronowicach kilkadziesiąt tysięcy olch,
dębów, klonów, jesionów i modrzewi. Teraz od kilku lat, na mój wniosek
realizowany jest program zalesień na obszarze ponad 60 ha, w tym w
dawnej strefie ochronnej kombinatu.
MD: Ale przede wszystkim znana jest Pani jednak z waleczności i odwagi w wykrywaniu afer i korupcji.
BB: Ogarnia mnie oburzenie, że tak wiele pieniędzy z podatków
jest marnowane, że tak wiele majątku wspólnego przechodzi w nieuczciwe
ręce. To jest ciężka walka, a w latach dziewięćdziesiątych – problem
ten był lekceważony, a ludzie tacy jak ja nazywani oszołoma-mi. Teraz
jest nieco łatwiej, jednak wciąż stoi trudne zadanie przed tymi, którzy
chcą oczyścić politykę i biznes ze złodziei. Dopiero wtedy polska
gospodarka odetchnie, a zwykli, pracowici i przestrzegający prawa
ludzie będą mogli liczyć na istotną poprawę bytu.
MD: Jest Pani jednym z założycieli partii Prawo i
Sprawiedliwość, która zyskała obecnie ogromne poparcie społeczne i ma
szansę wygrać wybory. Kandyduje Pani do Sejmu?
BB: Tak, jestem na wysokim czwartym miejscu listy PiS w
Krakowie. Proszę o poparcie wszystkich tych, którzy chcieliby odnowy
działalności politycznej, którzy chcą by ich przedstawiciel w Sejmie
był uczciwy, pracowity i znał problemy zwykłych ludzi. Od tych głosów
zależy czy znajdę się w Sejmie.
MD: A co Pani zdaniem jest największym problemem dla Polaków?
BB: Oczywiście sprawa bezpieczeństwa osobistego i bezpieczeństwa
rodziny. Chodzi zarówno o to, by Polacy nie musieli bać się wychodzenia
z domu po zmroku, ani bać się posłać dzieci do szkoły, jak i o to, by
nie musieli obawiać się, że z powodu braku pracy czy choroby popadną w
nędzę bez perspektywy wydobycia się z niej kiedykolwiek. Zapewnienie
tego bezpieczeństwa dla wszystkich uczciwych i chcących pracować ludzi
to nie żaden socjalizm, tylko normalny obowiązek państwa XXI wieku.
-
-
MD: No dobrze, ale jak to osiągnąć?
BB: Poprawa bezpieczeństwa osiedli mieszkaniowych wymaga
zdecydowanych działań i skierowania odpowiednich środków. Jestem
autorką zaleceń dla prezydenta miasta w tej sprawie, które poparli
radni z wszystkich klubów politycznych.
-
- Proponujemy:
1. Skierowanie środków budżetowych Miasta na podst. Art. 13 ustawy o
policji na sfinansowanie służb patrolowych w ramach pracy policjantów w
godzinach nad-liczbowych. (Co najmniej 15 tys. godzin dodatkowej służby)
2. Zasadnicza zmiana profilu działania Straży Miejskiej, ustalenie – że
ochrona osób i mienia i przeciwdziałanie przestępstwom są priorytetem
przed działaniami porządkowymi.
3. Zwiększenie liczby etatów patrolowych Straży Miejskiej do co najmniej 600.(o ponad 100%)
4. Zwiększenie liczby mężczyzn odbywających zasadniczą służbę wojskową
w oddziałach patrolowych policji z dotychczasowych 100 do co najmniej
200.
5. Sfinansowanie dodatkowych działań prewencyjnych policji wobec gangów
młodzieżowych, poprzez rozpo-znanie środowisk subkultur pseudokibiców,
blokersów, itp.
6. Dofinansowanie dodatkowych działań dzielnicowych, w celu zapobiegania porachunkom gangsterskim w osiedlach mieszkaniowych.
7. Objęcie najbardziej zagrożonych obszarów działaniami „zero
tolerancji” – ciągłe patrole, szybka reakcja na wszelkie przejawy
wandalizmu i chuligaństwa.
MD: A sprawa zatrudnienia i bezpieczeństwa finansowego?
BB: Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło konkretny program
gospodarczy, którego celem jest danie pracy wszystkim, zwłaszcza
ludziom młodym. Proponowane jest zwolnienie podatkowe w wysokości 1000
zł przez dwa lata dla tych pracodawców, którzy utworzą w swojej firmie
nowe miejsce pracy. Proponujemy też, aby za nowo zatrudnionych koszty
ZUS ponosiło państwo a nie pracodawca. To nam się jako narodowi opłaci,
bo każde nowe miejsce pracy to zysk dla gospodarki kraju, a przede
wszystkim to bezpieczna rodzina, to normalne życie dla pracującego
człowieka. Opowiadamy się przeciwko wprowadzeniu podatku katastralnego
i zwiększaniu obciążeń dla najuboższych. Chcemy, by wprowadzona została
specjalna ulga podatkowa na każde dziecko w rodzinie, dająca korzyść
zwłaszcza rodzinom z dwojgiem i więcej dzieci. Byłoby to takie
„becikowe”, ale wypłacane nie jednorazowo, tylko systematycznie, co rok
aż do uzyskania pełnoletności przez dzieci.
MD: Dziękuję za rozmowę.
|
|
|
Barbara Bubula (PIS), Posłanka na Sejm RP, z okręgu 13, Wybory 2005, Prawo i Sprawiedliwość
|